W nocy z czwartku na piątek ropa naftowa kontynuowała dynamiczną zwyżkę, a odmiana Brent przetestowała poziom 110 USD za baryłkę, osiągając najwyższą wycenę od początku maja 2026 roku. Równolegle średnia cena oleju napędowego w USA po raz pierwszy w historii przekroczyła próg 6 USD za galon, co potęguje obawy o utrwalenie się presji inflacyjnej i przekłada się na kolejną falę wyprzedaży na globalnym rynku obligacji.


W piątek rano, o godz. 7:30, kontrakty terminowe na ropę typu Brent wyceniano na 106,69 USD za baryłkę po tym, gdy w nocy przebiły na moment poziom 110 USD. Amerykańska ropa WTI kosztowała w tym czasie 101,51 USD za baryłkę. W ujęciu tygodniowym Brent zyskiwał 11,25%, a WTI 11,19%, co stanowi najbardziej dynamiczną zwyżkę od początku lipca.
Podbicie premii za ryzyko na rynku surowcowym jest konsekwencją dalszej eskalacji militarnej na Bliskim Wschodzie. Obok starć w Cieśninie Ormuz konflikt rozlewa się na Morze Czerwone. Przejęcie położonego tuż przy cieśninie Bab al-Mandab portu Mocha przez powiązane z Iranem ugrupowanie Huti oraz doniesienia o atakach na saudyjski rurociąg Wschód-Zachód (gdzie odnotowano sześć pożarów) stwarzają ryzyko dla kolejnego kluczowego szlaku eksportu ropy.
Zobacz także
Mimo że prezydent Donald Trump deklaruje zakończenie konfliktu po listopadowych wyborach uzupełniających, dziennik Wall Street Journal podaje, powołując się na doradców Białego Domu, że walki mogą potrwać do końca obecnej kadencji prezydenta, czyli do początku 2029 roku.
Rekordowe ceny diesla w USA i presja na łańcuchy dostaw
Wzrost cen ropy bezpośrednio przekłada się na rynek paliw gotowych. Według danych serwisu GasBuddy, na które powołuje się agencja Reutera, średnia ogólnokrajowa cena oleju napędowego w USA po raz pierwszy w historii przekroczyła poziom 6 USD za galon. Od momentu rozpoczęcia uderzeń na Iran pod koniec lutego ceny diesla w USA wzrosły o niemal 60%.

Głównym czynnikiem napędzającym skok cen jest gwałtowny wzrost marż przetwórczych. Z danych LSEG wynika, że tzw. crack spread dla diesla - miara zyskowności rafinacji stanowiąca różnicę między ceną surowca a ceną gotowego paliwa - osiągnął rekordowy poziom 112,17 USD za baryłkę.
Na ograniczenie globalnej podaży oleju napędowego wpływa m.in. niski poziom zapasów w Stanach Zjednoczonych. Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA) podała, że rezerwy destylatów w USA wynoszą 106,3 mln baryłek, co stanowi poziom o 13% niższy od 5-letniej średniej.
Drugim czynnikiem pozostają ukraińskie uderzenia na rosyjskie instalacje, przez których skuteczność Rosja była zmuszona wprowadzić zakaz eksportu diesla. Ograniczenia wywozu paliw gotowych wprowadziły również władze w Pekinie.
Patrick De Haan, główny analityk serwisu GasBuddy, podkreślił we wpisie na X.com, że rekordowe ceny diesla podnoszą koszty towarów i żywności, co wywoła presję inflacyjną w całych łańcuchach dostaw. "Każda ciężarówka, każda dostawa, każda paczka, każdy zakup spożywczy stał się droższy" - wskazał analityk.
Linda Giesecke, dyrektor ds. produktów rafinowanych w Rapidan Energy, przewiduje na łamach agencji Reutera, że ze względu na zbliżający się sezon jesiennych prac konserwacyjnych w rafineriach, marże rafineryjne utrzymają się na podwyższonym i zmiennym poziomie do początku przyszłego roku.
Banki centralne podnoszą stopy, a rentowności obligacji rosną
Europejski Bank Centralny (EBC) podniósł w czwartek główną stopę procentową do 2,5%. Prezes EBC Christine Lagarde poinformowała, że presja inflacyjna wynikająca z konfliktu na Bliskim Wschodzie utrzyma wskaźniki cen powyżej celu banku przez dłuższy okres, niż wcześniej zakładano.
Obawy o ponowny wzrost inflacji wywołany cenami energii doprowadziły do wznowienia wyprzedaży na rynku długu. Inwestorzy pozbywają się państwowych papierów wartościowych, co wywołuje wzrost rentowności do wieloletnich poziomów.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych skoczyła w piątek do 4,92% (najwyżej od 2023 roku), a rentowność papierów 30-letnich osiągnęła maksima z 2007 roku. Podjęta przez sekretarza skarbu Scotta Bessenta próba skupu długu o wartości 6 mld USD nie powstrzymała wzrostu rentowności.
W przyszłym tygodniu decyzje w sprawie stóp procentowych podejmą amerykańska Rezerwa Federalna (pod przewodnictwem Kevina Warsha) oraz Bank Anglii. Rynek wycenia wzrost prawdopodobieństwa podwyżki stóp w USA, co stoi w sprzeczności z oczekiwaniami prezydenta Donalda Trumpa, który publicznie apelował do Fed o obniżanie kosztu pieniądza.
Oprac. Michał Misiura





























































